Zdjęcia z Chrztu Świętego - Warszawa


Chrzest święty to dla rodziców małego dziecka, które zaledwie kilka miesięcy temu przyszło na świat to niesamowite przeżycie. Z Martyną i Michałem umówiłem się na 9:00 na Warszawskim Bemowie. Kiedy zapukałem do drzwi o tej wczesnej porze czekali na mnie już we trójkę z malutką Laurą, która właśnie zamierzała udać się po karmieniu na krótką drzemkę. 

Zdjęcia rodzinne z przygotowań w domu

Martyna i Michał już od samego początku dali się poznać jako niezwykle miłymi i ciekawi ludzie. Michał podobnie jak ja lubi zdrowy styl życia, a bieganie rano 10-15km przed śniadaniem to dla niego coś zupełnie normalnego 🙂 W tym temacie wymieniliśmy sporo doświadczeń, ponieważ ja mam już za sobą prawie 10 lat biegania. Po niedługiej chwili zaczęli przychodzić pierwsi goście, oraz rodzice chrzestni Laury. Niesamowitą przyjemność sprawia mi fotografowanie rodziny od której bije ciepło ogniska domowego, a tego dnia moja praca była czystą przyjemnością. 🙂

Ceremonia Chrztu Świętego

Po niecałych dwóch godzinach spędzonych z najbliższą rodziną Laury udaliśmy się już na samą ceremonie chrztu. Odbyła się ona blisko Warszawskiego Bemowa w Kościele w Babicach. Kilkumiesięczna Laura zachowywała się tam wzorowo i ponad godzinę podczas całej mszy ani razu nie miała gorszej chwili, co widać na zdjęciach. Z godnością przyjęła sakrament Chrztu Świętego, a po niecałych 15 minutach od niego udała się na krótką drzemkę 🙂

Rodzinne chwile

Drzemka była w samą porę, ponieważ do Restauracji Krasnydwór od Babic trzeba było kawałek dojechać. Lecz było warto, ponieważ miejsce położone jest tuż nieopodal Rezerwatu Łosiowe Błota na zachód od Bemowa w Warszawie. Ten czas, w którym cała rodzina spotyka się w jednym gronie aby świętować, to wyjątkowy moment. Na codzień każdy żyje swoimi obowiązkami, lecz przychodzą takie ważne momenty jak chrzest czy ślub i wesele w których cała rodzina jest w jednym miejscu i słyszymy wtedy bardzo często: ‚Jejku, jak ja dawno Cię nie widziałam, ale Ty się zmieniłaś…’, albo ‚ Ale Ty wyrosłeś, a ja pamiętam jak byłeś jeszcze taaaki mały…’ 🙂 Zdjęcia z tego dnia dają nam pamiątkę na lata, ponieważ dzieci szybko rosną i już za rok będą wyglądały zupełnie inaczej, dlatego warto  te ważne i piękne momenty zatrzymać na lata. Dziękuję Martyno, Michale oraz cała rodzino za fajny czas który razem spędziliśmy. Zapraszam do obejrzenia reportażu w tego słonecznego, sierpniowego dnia 🙂